niedziela, 31 maja 2015

Majowy Stos- podsumowanie

Jako że maj był u mnie miesiącem odwiedzin, bo przez prawie dwa tygodnie mieliśmy gości w domu nie miałam zbytnio czasu by zasiąść i spokojnie oddać się lekturze. Tym samym stosik majowy prezentuje się skromnie lecz wartościowo, tak myślę :)







Może robię sztuczny tłum bo Jaskiniowca przeczytałam ale jeszcze nie ogarnęłam się z recenzją, ale nadrobię promise!
Medicusa natomiast nadal czytam, jest to opasło tomisko, więc pożeram powoli, tym samym rozkoszuję się cudownym średniowiecznym klimatem całej historii jak tylko skończę zrecenzuję promise po raz drugi :)


A na jutro przyszykowałam coś związanego z pierwszo-czerwcowym świętem  :)