środa, 3 czerwca 2015

Jaskiniowiec- Recenzja




O Autorze

Jørn Lier Horst, autor "Jaskiniowca"  studiował kryminologię, filozofię i psychologię. Przez wiele lat był szefem wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Zadebiutował w 2004 roku powieścią "Świadek koronny". Za cykl książek, w których bohaterem jest Wiliam Wisting otrzymał między innymi w 2012 roku nagrodę Rivertona dla najlepszego kryminału norweskiego i w 2013 roku " Szklany Klucz" dla najlepszego kryminału skandynawskiego.



źródło lubimy czytać




Fabuła




"Śmierć jest naturalna. Tylko czasem ma gwałtowniejszy przebieg i bardziej brutalny charakter".

W domu przy Wildenveys gate, trzy domy dalej od domu komisarza Wiliama Wistinga zostały znalezione zwłoki mężczyzny. Ofiara to Viggo Hansen  od czterech miesięcy był martwy, siedział tak cały ten czas przed mrugającym ekranem telewizora.
Viggo Hansen nie był towarzyski, nie miał też bliskich, często przesiadywał w domu nie wychodząc, dlatego sąsiedzi zbytnio nie zwrócili uwagi że go nie widują. Policja wykluczyła też  udział osób trzecich.
Jednak córka komisarza Line, dziennikarka, zainteresowała się sprawą samotnego sąsiada, chce napisać o nim  artykuł, o jego samotności i byciu aspołecznym

"To chyba najstraszniejszy rodzaj samotności (…) Nie być obecnym nawet w myślach choćby jednej osoby na świecie". 
Tym czasem policja znów otrzymuje zgłoszenie o znalezieniu zwłok, tym razem w lesie. Po oględzinach, policja potwierdza iż zwłoki musiały leżeć w tym miejscu kilka miesięcy. Ofiara nie miała przy sobie żadnych dokumentów, policja znajduje jedynie pewną ulotkę, która może mieć znaczenie w sprawie, oraz włosy, które po badaniach potwierdzają iż nie są to włosy ofiary.

Sprawa jest coraz bardziej skomplikowana, zagadkowa, policja natrafia na coraz więcej informacji, ofiara z lasu została zamordowana, ale kim jest morderca? Czy dwa zgodny są ze sobą połączone?

Moja opinia

"Jaskiniowiec to świetnie napisany thriller, wywołujący dreszcz emocji od pierwszej do ostatniej strony. Nie sposób się od niego oderwać" ( Tvedestrandsposten)
"Nowy Jo Nesbø"

Pożyczyłam tę książkę od kumpeli, bo takie opinie mocno zachęcały.  Zaczęłam czytać i... nie było tak źle, zagadkowe zgodny, śledztwo, ale czegoś mi jeszcze brakowało, powieść zapowiadała się fajnie, ale nie do końca mnie zafascynowała, postacie również nie wydały mi się zbyt ciekawe, takie  bez charakteru, płytkie, nijakie. Szkoda, zwłaszcza że lubię skandynawskie kryminały. Ten do mnie nie trafił, ale za to koleżance się bardzo podobał więc, to wszystko zależy od tego jakie kto ma gust i wymagania jednych zachwyci innych nie.





INFORMACJE:
Autor: Jørn Lier Horst
Tłumaczenie: Milena Skoczko
Data Wydania: 10. 09. 2014
Wydawnictwo: Smak Słowa
Kategoria: Kryminał/sensacja /thriller
Liczba stron: 336
Moja ocena: 6/10