poniedziałek, 6 lipca 2015

Sekretne życie pszczół-Recenzja

video



"Ludzie nie zdają sobie sprawy jak pszczoły są mądre, mądrzejsze nawet od delfinów" (str. 161)




O Autorze

  Sue Monk Kidd- mieszka na Florydzie. Z  wykształcenia jest pielęgniarką. Pracowała w  zawodzie przez ponad 20 lat. Jej przygoda z pisaniem rozpoczęła się od konkursu, na który wysłała swoja powieść. Jest też autorką takich bestsellerów jak "Czarne skrzydła", "Opactwo świętego grzechu" i "Sekretne życie pszczół", które zostało przetłumaczone na 36 języków.














Fabuła

    Akcja powieści rozgrywa się w czasach Martina Luthera Kinga, kiedy to rasizm i okrutne traktowanie człowieka o innym niż biały kolor skóry,  był niestety bardzo powszechny. Wprowadzone pierwsze prawa dla czarnoskórych w praktyce nic nie dały, rasiści pozostali przy swoim nadal nie chcąc  równości dla każdego. 

  Lili Owens to  czternastoletnia biała dziewczynka mieszkającej  w Sylvanie w Karolinie Południowej,  wraz z  surowym  i agresywnym ojcem  T. Ray'em oraz czarnoskórą opiekunką Rosaleen.  Mama Lili zmarła gdy ta miała cztery lata, a jedyne wspomnie jakie Lili o niej ma, to scena kłótni rodziców a później już tylko głośny huk. Lili pewnego razu odkrywa na strychu kilka rzeczy swojej mamy, uznając je za skarb, ale też z obawy przed T. Ray'em dziewczynka zakopuje go w sadzie pod drzewem i nocami wymyka się z domu  by móc oglądać jedyne pamiątki po mamie. Jej największe zainteresowanie padło na nalepkę po miodzie na której widnieje postać Matki Jezusa, lecz ku zdziwieniu  dziewczynki jest ona w czarnym kolorze skóry- Miód  z Czarnej Madonny.

  Pewnego dnia  gdy  Rosaleen dzięki wprowadzonym nowym prawom dającym możliwość głosowania również czarnoskórym, chciała zarejestrować się w spisie wyborców, wybierała się w celu do miasta zabierając ze sobą Lili. na miejscu doszło do incydentu na tle rasowym i sprawy nabrały takiego obiegu, że Lili wykorzystując sytuację, decyduje się na ucieczkę od ojca despoty, wraz z Rosaleen chcą dostać się do Tiburon'u,  bo właśnie na nalepce po miodzie była napisana nazwa tej miejscowości. Lili i Rosaleen trafiają do Różowego domu, w którym mieszkały trzy czarnoskóre siostry May, June i August. Kobiety były pszczelarkami i to z ich pasiek pochodził Miód z Czarnej Madonny.  Siostry przyjęły  i ugościły Rosaleen i Lili dały nocleg, a w zamian te pomagały w domu i przy ulach. To właśnie wtedy Lili dzięki August, która zabierając ją na pasiekę pokazując ule i pszczoły tłumaczyła i przekazywała ciekawostki o pszczołach i o produkowanym przez nie złocistym gęstym pachnącym miodzie. 


"Większość ludzi nie ma pojęcia, jak skomplikowane rzeczy dzieją się wewnątrz ula. Pszczoły mają swoje sekretne życie, o którym nic nie wiemy".(str. 174)


Jednak przeszłość Lili nie daje jej spokoju, gnębiona wyrzutami, poczuciem winy,  rozmyślała o mamie i o tym tragicznym dniu kiedy była małą dziewczynką. Prawda i tajemnice, których Lili tak bardzo się obawiała  powoli wychodzą na jaw i żądlą boleśnie,  jednak na końcu przychodzi ukojenie niczym słodki miód na przeziębienie.


Moja opinia

Jejku, jakże to cudowna opowieść, na samą myśl o miodzie, takim prosto z pasieki oblizuję się i ślinka mi cieknie po brodzie, czułam ten zapach, słodkość miodu i bzyczenie pszczół.
"Usłyszałam dźwięk, idealne brzęczenie o wysokim, nabrzmiałym tonie, jakby ktoś postawił wodę na herbatę i właśnie się zagotowała" . (str. 174)
Ale to nie jedyny plus tej powieści. Tu chodzi o coś więcej, wiemy dobrze jak ciężkie były czasy w latach 60 XX wieku. Kiedy to ludzi o czarnym kolorze skóry traktowano jak rzeczy, albo znacznie gorzej.  Dziewczynka zostaje przyjęta pod dach czarnoskórych kobiet, które traktują ją z serdecznością,  a i ona nie ma żadnych uprzedzeń by mieszkać z czarnoskórymi, widzi w nich dobrych ludzi i dla niej samej kolor skóry  nie ma większego znaczenia.  Kobiety dały jej schronienie i stały się jej rodziną, nauczyły  czegoś więcej niż prac przy ulach i miodzie, dały jej poczucie bezpieczeństwa,  wewnętrznego spokoju, przyjaźń i miłość, której  tak mocno pragnęła.  Kult Matki Jezusa w powieści również ma znaczenie, pokazuje iż Maria jest niczym królowa w ulu a wszyscy żyją i pracują dla niej. Dodatkowo zamieszczone przy każdym rozdziale epigrafy, były źródłem ciekawych informacji o pszczołach, co łączyło się z całą historią rewelacyjnie. W ten wakacyjny czas przecudownie czytało się tę powieść <3


Informacje

Autor: Sue Monk Kidd
Tłumacz: Andrzej Szulc
Data wydania: 19.03.2015
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: Literatura piękna
Liczba stron: 352
Moja ocena: 9/10

Za jakość filmiku przepraszam sądziłam że lepiej z ostrością wyjdzie :) wlazłam w te chaszcze bo peeełno pszczółek tam było i tak mi się nasunęło  do książki ;)