poniedziałek, 20 lipca 2015

Za ścianą- Recenzja

"Najdojrzalsza, najbardziej misterna powieść Sarah Waters, która miękko, lecz stanowczo wciąga na swoją orbitę, budząc zachwyt i skrajne emocje".





O Autorce

Sarah Waters- Urodzona w 1966 roku. Wielokrotnie nagradzana, brytyjska pisarka, jest znana z historycznych powieści z wątkiem homoerotycznym. Za ścianą to jej szósta książka, która zaraz po premierze podbiła listy bestsellerów.





























Fabuła 


     Londyn rok 1922 rok, mimo że czas "Wielkiej wojny" minął nadal zostawiał swe piętno, a bieda zaglądała w okna wielu domów. Również do starego domu położonego w dzielnicy Champion Hill, w którym to zamieszkała starsza kobieta, Pani Wray wraz z córką, dwudziestosześcioletnią Frances.  Mąż Pani Wray zmarł, a dwaj synowie polegli na wojnie. Utrzymanie domu stało się kłopotem. Frances wzięła na siebie wszystkie główne obowiązki gospodarcze w domu, bo nie stać ich już było na gosposię. Jednak nie tak łatwo było wyjść z zadłużenia, kobiety obawiały się że stracą dom. Wtedy to postanowiły wynająć pokoje na górze i wprowadzić do domu lokatorów. Chociaż decyzja nie była łatwa, nie widziały innego wyjścia z sytuacji.

    Tak też pewnego dnia w domu Pani Wray i jej córki zjawili się Leonard i Lilian Barber, młode małżeństwo z "klasy urzędniczej".
Przyjęcie pod dach Państwa Barber wprowadza chaos już od pierwszego dnia, zza ściany często dochodzą  odgłosy,  głośnego śmiechu, przesuwanych mebli, czy  głośnej gramofonowej muzyki.  Pani Wray podchodzi z dystansem do lokatorów, chociaż wzbudzają ciekawość. Natomiast Frances jest zaintrygowana małżeństwem,  a nieuniknione spotkania w domu jeszcze bardziej się ku temu przyczyniają. Zamienionych kilka słów z Lilian sprowadza Frances do poświęcenia jej coraz większej  uwagi i przypomnieniu sobie o dawnym życiu i dawnych uczuciach.
Frances i Lilian zaprzyjaźniły się, więcej się sobie zwierzały. Frances wyznała Lilian że była kiedyś zakochana...

"-Posłuchaj Lilian. Chyba niechcący dałam Ci do zrozumienia, że byłam kiedyś zaręczona. Że miałam romans. Znaczy z mężczyzną.- Zawahała się, po czym brnęła dalej: - Prawda jest taka, że owszem, w pewnym sensie miałam romans, przed paru laty. Ale...ale z dziewczyną." (str141)

Informacja ta zaskoczyła Lilian, lecz nie przekreśliła ich relacji. Nadal spędzały ze sobą czas i  coś zaczynało między nimi kiełkować. Frances, mimo iż Lilian była mężatką ciągnęła za sznurki, aż obie kobiety wdały się w niemożliwy i nie do pomyślenia, jak na tamte czasy romans, pełen fascynacji, uniesień, nowych doznań.

Historia ni stąd ni zowąd nabiera charakteru, bo im dalej Frances i Lilian brną w swoich uczuciach,  tym im ciężej. Na kompromis szczególnie musi pójść Frances, która to dzieli swoją ukochaną Lilian wraz z jej mężem. Kobiety planują wspólną przyszłość, choć równie mocno się jej obawiają.
Jednak później sprawy się zaczynają komplikować, gdyż Lilian ma dla Frances wiadomość, która może przekreślić ich plany i szanse na wspólne życie.  Zdesperowana Lilian decyduje się na fatalny krok, a pewien feralny wieczór niesie za sobą tragiczne w skutkach czyny, po których przyszłość obu pań może mieć zakończenie  inne niż planowały.

Moja opinia

    Pierwszy raz czytałam powieść Sary Waters i pierwszy raz miałam ona taki charakter. Było tu trochę obyczajowo, trochę psychologicznie, kryminalnie i niewątpliwie z rzadko pojawiającym się w literaturze wątkiem homoerotycznym. Całość otoczona latami dwudziestymi XX wieku, rozgrywająca się w Londynie. Sarah Waters w iście brytyjski sposób napisała tę powieść, podeszła do niej z dystansem wzbudzając do życia dwie zakochane w sobie bohaterki. To powieść o kobiecości o tym jak w tych trudnych czasach czy to pod fartuchem, czy suknią,  czy pod przypisaną sztuczną miną  ukrywały tak naprawdę swoje prawdziwe Ja. To o kobietach pragnących wyzwolenia, o planach na lepsze jutro, o wspólnych marzeniach, o życiu według własnych zasad. 
Ciekawie i wciągająco.


Informacje

Autor: Sarah Watars
Tłumacz: Magdalena Moltzan- Małkowska
Data wydania: 24.02.2015
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 656
Moja ocena: 8/10