środa, 18 maja 2016

#7 Cudzych autrów czytacie, swoich nie znacie "Zginę bez Ciebie" - Robert Ostaszewski PREMIERA

Depresja z łacińskiego oznacza "głębokość" "przygniatanie". Poczucie smutku, przygnębienia, obniżenie nastroju, chęci do życia. Jest uznawana za najbardziej ukrytą chorobę, tzw. "cichy zabójca" Może dopaść nagle będąc skutkiem jakiegoś silnego przeżycia, niepogodzenia się z losem, utratą bliskiej osoby.

Dlaczego o tym wspominam? Dlatego, że ma wiele wspólnego z książką, która pochłonęła mnie w zeszły weekend.



Kilka słów o Autorze 

Robert Ostaszewski 
Prozaik, felietonista, krytyk literacki
urodził się i wychował w Ciechanowie, obecnie mieszka w Krakowie.





O czym jest książka?


Akcja powieści Zginę bez Ciebie  rozgrywa się w Ciechanowie w 2012 roku kiedy to Polskę ogarniał szał Euro 2012. Głównym bohater to dość specyficzny, nieco sfrustrowany, cyniczny i  pełen ciętych ripost podkomisarz Konrad Rowicki. Wiele przeszedł w swoim życiu, od straty rodziców, po utratę kogoś bliskiego w dorosłym życiu. Nie wierzy, że czeka go jeszcze coś dobrego, żyje jak robot praca i jego małe ciasne mieszkanie, do pracy chodzi tylko po to by doczekać emerytury. Z marazmu wyrywa go sprawa śmierci nastolatki, córki wiceprezydenta Ciechanowa. Jowita Dudek, bo tak jej było na imię popełniła samobójstwo. Rowicki odkrywa, że w ostatnim czasie miało miejsce nie jedno podobne zdarzenie a wszystkie dziewczyny były do siebie bardzo podobne fizycznie. Technicy nie znaleźli żadnych śladów świadczących o udziale osób trzecich a sam Głównodowodzący zarządza zamknięcie sprawy. Jednak dla Rowickiego nie jest to tak oczywiste, postanawia sam dobrnąć do prawdy i na własną rękę prowadzić zamknięte już śledztwo. Za wszelką cenę chce  dowiedzieć się co skłoniło młodą wiceprezydentównę do samobójstwa i czy ma to związek z pozostałymi dziewczynami.  Po nitce do kłębka Rowickiemu udaje się dotrzeć do szokującej  prawdy. Prawdy, która i jego samego wciągnie w kłopoty balansując między życiem a śmiercią.


     "Paulina westchnęła, a ja, by skierować jej uwagę w inną stronę, popukałem w odłożone przed nią zdjęcie Karaczana i spytałem:
- Natknęłaś się na niego?

- Przyjemniaczek, nie ma co - skomentowała.
- No, Czerwony Kapturek raczej nie powinien się z nim umawiać na spotkanie w środku lasu.
   Paulina wybuchła śmiechem. W klasycznej literaturze coś takiego nazywa się "perlistym śmiechem". Było to ze wszech miar urocze."

    Śledząc sprawę samobójstw  równolegle prowadzony jest "dziennik depresjoholika" gdzie dowiadujemy się jeszcze więcej o podkomisarzu  i jego traumatycznych przeżyciach z przeszłości, które wciąż z tyłu głowy odbijają się echem.

    W tej historii autor umiejętnie wplata pełną adrenaliny powieść kryminalną, zagadkę którą śledzi się z przyspieszeniem serca.  Ale ta powieść, to również świetnie skonstruowana powieść psychologiczna. Autor głęboko wnika w ludzką psychikę ukazując jej najczarniejsze strony i wciągając czytelnika w zbrodnię gdzie  śmierć to jedyne rozwiązanie dla osób tak silne zmagającymi się z załamaniem nerwowym, depresją, przemocą psychiczną.
"Wyrwał dłoń i walnął z całej siły w szybę. To zapamiętał. I, że wrzeszczał. A potem spowiła go mgła, w której błąkał się nie wiadomo jak dług, raz gęstsza raz rzadsza i tylko na moment odzyskiwał jasność widzenia, myślenia."

Moja opinia

Książka pochłonęła mnie niesamowicie już od pierwszych stron. Główny bohater jest bardzo wyrazisty i równie szybko zyskał moją sympatię. Książka wciągnęła mnie nie tylko tak dobrze skonstruowaną fabułą, ale i płynnymi dialogami, barwnymi postaciami i wplecionymi dramatycznymi wspomnieniami z przeszłości samego Rowickiego. Chociaż w pewnym momencie wszystko stało przewidywalne to i tak z wielką chęcią śledziłam zakończenie sprawy, a trafnym uzupełnieniem historii były właśnie "zapiski depresjoholika", które po kawałku odkrywały część życia Rowickiego zaciekawiły i wciągały jeszcze bardziej.  Dodam też, że książka otwiera trylogię z Podkomisarzem Rowickim,  ja już z niecierpliwością czekam na drugi tom. Naprawdę polecam. 

Informacje:
Autor: Robert Ostaszewski
Data Wydania: 18.05.2016r. 
Wydawnictwo: Muza
Kategoria: Kryminał/sensacja
Liczba stron: 368
Moja ocena: 8/10