Biblioteczka malucha czyli książki dla dzieci


 BIURO DETEKTYWISTYCZNE LASSEGO I MAI. TAJEMNICA POŻARÓW


Dziś kilka słów o świetnej książeczce dla dzieci, ale powiem szczerze, sama czytając z synem śledziłam z wielką ciekawością przygody głównych bohaterów.
Biuro detektywistyczne Lassego i Mai to seria świetnych historyjek detektywistycznych, bo kto powiedział, że dzieci nie mogą czytać, słuchać o zagadkach? Akcja książeczek rozgrywa się w Valleby, małym szwedzkim miasteczku i jego okolicach.  Główni bohaterowie to dwoje dzieci uczęszczający do tej samej klasy Lasse i Maja. Wspólnie połączyli siły i prowadzą swoje małe biuro detektywistyczne, pojawiają się tam gdzie dzieją się dziwne rzeczy, przyjmują każde, nawet te niebezpieczne zlecenia.



Tajemnicy pożarów Lasse i Maja zetkną się z serią niewyjaśnionych pożarów, które od kilku dni wybuchały w miasteczku. Zadziwiające w tym wszystkim jest to, że budynki w których pojawił się ogień,  miały świeżo zamontowany system przeciwpożarowy. Ponad to po udanej akcji ugaszenia ognia przez strażaków spostrzeżono, że w  podpalonych miejscach brakuje bardzo drogocennych przedmiotów. Lasse i Maja przystępują do śledztwa, domyślają się, że te dwa pożary, które miały miejsce w sklepie jubilerskim gdzie zniknął drogocenny naszyjnik, oraz w muzeum gdzie ukradziono zabytkową wazę to jeszcze nie koniec. Biorą sprawy w swoje ręce,  po pewnych ustaleniach dochodzą do wniosków, że ogień gaszą strażacy i zawsze po ich akcji coś ginęło, czy faktycznie mogła być to sprawka strażaków? Lasse i Maja idą tym tropem ukrywają się w jednostce straży, lecz będąc tam uświadamiają sobie,  kto tak naprawdę stoi za wszystkimi podpaleniami. Mają mało czasu bo właśnie wybuchł kolejny pożar, tym razem w kościele. Dwóm małym detektywom udało się schwytać podpalacza i złodzieja w jednym.


Książeczkę spostrzegłam przypadkiem w Matrasie, synek zobaczył i od razu wiedział, że chce zapoznać się z przygodami małych detektywów. Świetnie napisana, naprawdę trzyma  w napięciu, krok po roku odkrywa prawdę, a Lasse i Maja to cudowne dzieci, które nie boją się niczego, mają bystre umysły i spostrzegawcze oczy. Książeczka skierowana jest do dzieci w wieku 7-9 lat, duża
czcionka, pozwala w łatwiejszym czytaniu a kolorowe ilustracje podsycają całą historię. Mój synek co prawda ma 5,5 roku ale mocno zainteresował się tą historią i koniecznie chce kolejne części serii, zorientowałam się już i wiem że jest ich sporo, uzbiera nam się całkiem pokaźna kolekcja o małych detektywach i naprawdę kolejnych  przygód jestem równie ciekawa jak mój synek :)


Informacje
Autor: Martin Widmark, Helena Willis
Tłumacz: Barbara Gawryluk
Wydawnictwo: Zakamarki
Liczba stron: 92
Ocena synka: " Na trylion"  ;)



Przygody Niezwykłych Bohaterów



Przygody Niezwykłych bohaterów to wspaniałe zestawienie bajek terapeutycznych, lub tzw. "bajek pomagajek" dlatego, że bajeczki zawierają w swojej treści problemy, które na pewno w każdym domu mogą mieć miejsce. Czy to chodzi o pierwsze pójście do przedszkola, czy o obowiązek higieny. W Przygodach Niezwykłych Bohaterów, autor w sprytny sposób wplata te wielkie dla dzieci problemy.  Pisząc o małej owieczce, która wiosną musiała pierwszy raz pójść do przegródka gdzie będzie zostawać wraz z innymi owieczkami, lub o epoce dinozaurów gdzie pojawiał się prysznicozaur, czy suszarkodyl, synkowi szczególnie to opowiadanie przypadło, jako fan dinozaurów słuchał bajki z uwagą. Dla mnie jako rodzica ważne było by przez zabawkę, bo czytanie to przecież forma cudownej zabawy, synek mógł pojąc rzeczy, na które dość często zadaje pytania "dlaczego muszę iść do przedszkola"? lub pokazać, że podczas swojego ataku złość nie osiągnie tego czego by chciał. Taka nauka przez wyśmienicie spędzony czas podczas czytania to rewelacyjne rozwiązanie, dzięki, któremu i wilk będzie syty i owca cała.  Cała książeczka oprócz świetnej treści, zawiera ciekawe ilustracje, którym dziecko z ciekawością będzie się przyglądać.
Z przyjemnością polecam Przygody Niezwykłych Bohaterów.
















Autor: Paweł Maj
Ilustracje: Anna Maj
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 84










Dzieci pana Astronoma

Wanda Chotomska
Poetka, dziennikarka, autorka wielu książek dla dzieci. Laureatka wielu konkursów literackich, pomysłodawczyni Orderu Uśmiechu. Otrzymała nagrodę ZAIKS-u za twórczość dla dzieci, a w 2003 roku Nagrodę Prezydenta RP Sztuka Młodym. Jej książka Drzewo z czerwonym żaglem została wpisana na Listę Honorową IBBY. W 2003 roku otrzymała medal Polskiej Sekcji IBBY za całokształt twórczość



Czytanie dzieciom to niezwykle ważna rzecz, uczy  od najmłodszego uważnego słuchania ze zrozumieniem, zapamiętywania, poznawania nowych rzeczy, wyrabiania wyobraźni, dziecko staję się bardziej kreatywne i przyswaja więcej słów.

Dzieci miewają przeróżne fascynacje, zainteresowania, które potrafią z dnia na dzień zmieniać. Lubią, roboty, dinozaury, motylki czy księżniczki. Mój pięciolatek jednego dnia jest wielkim piratem z Nibylandii, raz lekarzem, innym znów razem astronautą. Jakież było jego zainteresowanie gdy zobaczył książkę "Marsjanin" od razu chciał wiedzieć o czym jest. Ubarwiając mu historię i przekształcając na bajeczkę o dzielnym astronaucie w sam raz do naszego wieczornego rytuału zasypiania z bajką, efektem był własnie rysunek, który pozwoliłam sobie wstawić w recenzję tejże książki :) "Tak sobie wyobrażam to co mi opowiadałaś o astronaucie  mamusiu" powiedział  Był podekscytowany historią i by jeszcze podtrzymać go w tym ponad ziemskim  nastroju kupiliśmy mu z mężem książeczkę "Dzieci pana Astronoma" autorstwa Wandy Chotomskiej. Historyjka bliźniąt z ulicy Astronomów bardzo mu przypadła do gustu.

Przedstawiona bajka świetnie przekazuje dzieciom ciekawe informacje o słońcu, planetach, gwiazdach, gwiazdozbiorach i zodiakach. Lekka rymowanka pozwoli w prosty sposób przyswoić ciekawostki, a kolorowe ilustracje, które w naszym wydaniu się pojawiły przykuły jego uwagę i pytaniom po skończeniu lektury ciągle nie było końca :)





Informacje:

Autor: Wanda Chotomska 
Okładka i ilustracje: Marta Kurczewska 
Wydawnictwo: Literatura 
Rok wydania: 2014 
Ocena według syna: 100 :D








Seria książeczek "Mały chłopiec"




Jako że jestem mamą już za 2 tygodnie 5-letniego kawalera. To postanowiłam też kilka słów napisać o książkach dla najmłodszych.
Książkami zarażam synka już od praktycznie niemowlęcia. Pierw książeczki głównie z obrazkami, uczące jak np. robi krówka, kotek, kaczuszka. Później zaczęły się już krótkie historie i tak mój synek jako niespełna dwulatek uwielbiał książeczki z serii "Mały chłopiec" każda książeczka przedstawia innego bohatera- osobę i jej zawód. Synek uzbierał dosyć sporą kolekcję.
















Jako mama zwracam na to co dana książeczka zawiera. W tej serii bardzo podoba mi się styl. Krótkie opowiadanie w formie wierszyka, rymowanki, proste i jednocześnie świetnie przedstawiające to czym akurat zajmuję się bohater książeczki. Na końcu każda książeczka zawiera zagadki, jest to świetnie ćwiczenie na sprawdzenie czy dziecko uważnie słuchało, uczy zapamiętywania, spostrzegawczości i formułowania zdań przez dzieci i co dla mojego synka było też ważne utożsamiał się z bohaterem, jest bowiem miejsce oby przykleić zdjęcie dziecka i może ono stać się policjantem, strażakiem, taksówkarzem ;) Plusem też jest twarda oprawa, książeczki są mocne nie niszczą się. Mój synek po dziś dzień jest zachwycony, chociaż teraz jest na etapie Mikołajka, to od czasu do czasu lubi wracać do "Małego chłopca" :)


Bajkoterapia 

Ostatnio jestem zabiegana, wizyta rodzinki i czasu do pisania mniej, teraz w biegu też wskoczyłam by pokazać ze żyję i dodać post, bo czas mocniej pielęgnować dział z książeczkami dla najmłodszych.

       Dziś na tablicę wrzucam Bajkoterapię, czyli  dla małych i dużych o tym, jak bajki mogą pomagać. Zbiór fantastycznych terapeutycznych bajek, których autorami są znane postaci m.in. Grażyna Wolszczak, Artur Barciś, Paulina Holtz, Janusz L. Wiśniewski.







Co to jest  bajka terapeutyczna?
         Bajka terapeutyczna, inaczej też  nazywana bajką-pomagajką,  stawia przede wszystkim na uczucia i emocje  najmłodszych, pokazuje że każdy ma prawo czegoś się bać, być smutnym czy złym i to jest normalna rzecz, inni też mają takie zachowania.
         Bajki te, są napisane w niezwykły sposób, przedstawiają zachowania, sytuacje w których nie jedno dziecko się znalazło. Mogą utożsamić się z bohaterami, ich historiami  i problemami, z którymi dzieci borykają się w swoim małym życiu. Mogą pomóc dziecku w byciu asertywnym, mogą rozwiązać spór i rywalizację, między rodzeństwem, pomogą dziecku zrozumieć, dlaczego rodzice muszą pracować i że to wcale nie oznacza że ich nie kochają. Te bajki świetnie tłumaczą w rozumiały dla dziecka sposób, uczą i pomagają uporać się z problemem. Dodają wiary budują poczucie wartości, wiarę we własne siły. Dodatkowo przy każdej bajeczce, są skierowane do rodziców rady, komentarze i cenne wskazówki, które w jeszcze lepszy sposób pomogą wyjaśnić dziecku problem. 
Kolejnym atutem są też kolorowe ilustracje, którym dziecko z ciekawością się przygląda, odnajdując w postaci i jej historii samych siebie. 

Jako mama dbam o rozwój intelektualny mojego syna, dzięki temu pięknie się rozwija, pisze cyferki,  literki i sam próbuje już je składać i czytać.  Ale nie zapominamy  też  z mężem o rozwoju emocjonalnym i uczuciowym, bardzo ważne jest dla nas jego zdanie, jego odczucia, emocje a na wszystkie nurtujące go sprawy rozmawiamy, on się otwiera wyraża swoje zdanie, my tłumaczymy, często też, za nim odkryliśmy Bajkoterapię opowiadaliśmy mu wieczorami do snu wymyślone przez nas bajeczki, gdzie główny bohater miał, identyczny problem jak nasz synek. Te bajeczki są mądre i dzieci z ciekawością ich słuchają. 

INFORMACJE: 
Autor: Kilku autorów min. Artur Barciś, Janusz L. Wiśniewski, Paulina Holz.
Rok wydania: Warszawa 2009
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 238
Moja ocena: 10/10





Dziś w "Kąciku malucha" Pojawia się książeczka, którą upolowałam w Biedronce ;) Dzieci to istoty, które poznają otaczający je świat, zadają pytania, chcą wiedzieć jak najwięcej, a  w ich główkach, często rodzą się pytania, na które nam dorosłym czasem trudno jest znaleźć prostą odpowiedź . Mój syn  to też taki mały Pan Pytalski. zadaje mnóstwo  tych łatwych pytań, ale też takich, które totalnie powalają nas na łopatki. Gaduła z niego niesamowity ;) Stwierdziłam że tak książeczka to coś dla niego.
 źródło merlin

Czy słonie boją się myszy?.  Historyjki dla ciekawskich dzieci.




W środku znajdziemy dwadzieścia zabawnych, pomysłowych historyjek, które odpowiadają na te nawet najtrudniejsze dziecięce pytania. Bajeczki są zabawne ale też  trzymają w napięciu. Czytając książeczkę świetnie się bawimy, uczymy poznajemy a dzieci i nie tylko dzieci, bo dorośli również mogą się z nich dowiedzieć wielu ciekawostek i dostają proste, przejrzyste odpowiedzi na pytania, które je nurtują. 
W kolekcji jeszcze: "Dlaczego mleko jest białe", "Dlaczego rekiny nie chodzą do dentysty", " Skąd biorą się dziury w serze" 
Synek słucha historyjek z zaciekawieniem otrzymując na końcu ciekawą i zaskakującą odpowiedź.

Informacje 
Autor: Christian Dreller
Tłumacz: Mirosława Sobolewska
Ilustracje: Katrin Oertel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 
Liczba stron: 125
Moja ocena: 10/10